"Sasin Flow" tekst piosenki
"Sasin Flow"
Czasem się czuję, jakby mnie serio zżerała pandemia
Moja ekipa, każdy co weekend i po co afera (prrr)
Tu o pogrzeby się martwią chłopy, nie żadne wesela
Ciężko się dostać do mojego grona, jeżeli nie jesteś tu z polecenia
Pojebane czasy mi minęły, teraz "Calm Down" tak jak G-Eazy
Tylko się nie pytaj o mnie, moich ex, no bo mnie tu każda nienawidzi (każda nienawidzi)
Bywały miesiące, kiedy wyciągałem pensję połowy call center
Przerobiłem tylu ludzi, przez tych parę lat, że już umiem czytać wszystkie mordy bezbłędnie
Wstałem przed 10, a na dzień dobry, dostaję esa tu z jakimś alertem
Kiedy gram sztukę, nie chcę siana z góry, wolę dostawać te hajsy na rękę
Mam na swojej szyi łańcuch, ale wcale nie był drogi
Choć jestem w szczęśliwym związku, dupy chcą rozkładać nogi
Mój hypeman nie umie w rapy, ale jeszcze się wyrobi
Twój hypeman by wziął do papy, za kontrakt reklamowy
Mam na swojej szyi łańcuch, ale wcale nie był drogi
Choć jestem w szczęśliwym związku, dupy chcą rozkładać nogi
Mój hypeman nie umie w rapy, ale jeszcze się wyrobi
Twój hypeman by wziął do papy, za kontrakt reklamowy
Każda z tych groupie, gdy widzi cash, to chce się łasić
Nie żałowałem siana na melanż, czasami czułem się gorzej niż Sasin
Pojebany łeb mam, ale byłbyś taki sam, gdybyś tutaj rok brał
Pojebany łeb mam, teraz jestem czysty, na używki lockdown
O tym, że kiedyś tu dostałem wpierdol już od 3 lat krążą pogłoski
Bardzo możliwe, bo od dzieciaka mam cięty język jak Krzysiu Stanowski
Nie zawsze byłem jak Tony Ferguson, nie zawsze byłem jak Tony Montana
Przez wiele lat, kawa na kaca, nie dźwignia na Lapsów, to Americana
Mam przeszłość w barach, mam przyszłość na tronie
Bez żadnych testów, skończę w koronie
Mam na swojej szyi łańcuch, ale wcale nie był drogi
Choć jestem w szczęśliwym związku, dupy chcą rozkładać nogi
Mój hypeman nie umie w rapy, ale jeszcze się wyrobi
Twój hypeman by wziął do papy, za kontrakt reklamowy
Mam na swojej szyi łańcuch, ale wcale nie był drogi
Choć jestem w szczęśliwym związku, dupy chcą rozkładać nogi
Mój hypeman nie umie w rapy, ale jeszcze się wyrobi
Twój hypeman by wziął do papy, za kontrakt reklamowy
Writer(s): Filip Marcinek, Denis Barszcz, Mateusz Zezala
- AZLyrics
- F
- Filipek Lyrics
You May Also Like
Żabson - "Incepcja" Kruszę w dłoni stuff, w majtkach mam go więcej
Później jaram drogi wax na specjalnym sprzęcie
Dla ciebie drogi szmat to dla mnie bieg na setkę
Mam parę drogich szmat, znam parę drogich szmat
Wolno...
Solar / Białas - "Nie Dla Ciebie" To wszystko było tak łatwe, jak beef z Aspiratio
W końcu dostałem nominację - jak DiCaprio
Gdybyśmy chcieli się tylko postarać, życie być mogło filmem
Ale łatwiej niż coś naprawiać było ściągnąć...
Kubi Producent - "Bad Boy" Hah-ach
Hah-ach
Hah-ach-ach-ach-no
Kubi-bi-bi-bi
No-no (No, no)
Nah, nah, nah (Nah, nah) (Nah-nah)
(Nah) Yeah
Ona szuka bad boy'a, co pijany nie chciał ruszyć się z boja, nie
Dzisiaj zapraszam do...
PlanBe & Tymek - "Czarne Bluzy" Znów tylko miksuję nocą jointy, alkohol
Dzięki nim nie czuję, kiedy mam na sobie wzrok
Szturchają mnie ludzie, nagrywają każdy krok
Tańczę w czarnej bluzie i kapturze całą noc
Znów tylko miksuję...
Kizo - "Espresso" Codziennie mówię, że ostatni buszek
W studiu znów jakieś kawałki kleję
Dopóki oddycham to kurwa muszę
Wielu słuchaczom to daje nadzieję
Znowu się śmieję, znowu z ekipą gdzieś lecę
Gdy ona jeszcze tu...