"Kortyzol" tekst piosenki
"Kortyzol"
Oddycham rzadko i się częściej duszę
Każdy stoi twardo, choć jest serce kruche
Uśmiecham się jedynie, kiedy wiem, że muszę
I opuszczam jaskinię, jak już przerwę supeł
Krzywa porażek miała u mnie dziwną ciągłość
Strzelali w moją ścianę, to nie hip-hop, oh no
Więc, zrozumiałem szybko, że mi wszystko wolno
I, że twoje zdanie, to dla mnie nie przykrość, mordo
Bo ludzie tego oczekują, tego pragną
Żeby ci było ciężko i byś wdepnął w bagno
Kolega pomóc chce mi, ma tu fajną trawę
Ja z zieleni, to najbardziej lubię, jak polane
Bez destrukcji u mnie, to nie ma kreacji
Zamykam się w na chwilę w studiu gdzieś na wsi
Dziś kogoś to zasmuci, kogoś też zmartwi
Że wychodzę na ludzi, nie przez stage diving
Przez to wszystko podwyższony mam kortyzol
Grono wąskie, ale szeroki horyzont
Nawet nie uciekam, bo i tak nie złapiesz
Gdy się w końcu świat uśmiecha, to witam go fakiem
Przez to wszystko podwyższony mam kortyzol
Grono wąskie, ale szeroki horyzont
Nawet nie uciekam, bo i tak nie złapiesz
Gdy się w końcu świat uśmiecha, to witam go fakiem
Pisali moje imię, i że idź stąd, zniknij
Przeżywałem głęboko, a to tylko płytki
A jeśli majk, to broń, to dłoń jest blisko skrytki
I wyjdzie, kto miał rację, kiedy przyjdą czystki
Słowa, to nie hardcore, wszystko już mi jedno
Bo nie raz w życiu miałem, bracie pusty bankroll
I, co, kto powie o mnie, to jest pusty bełkot
Hardcore będzie, jeśli jutro Ruscy wejdą
A kiedyś żyłem w opcji, gdzie dojdę, tam zasnę
Mówili mi w rodzinie, że skończę na taśmie
Zabawne, bo skończyłem dosłownie, naprawdę
Choć los mi stary raczej rozdał średnią kartę
Wróciłem po full pakiet, wrzucę diament w kajdan
A street obleje szara gęś tu, a nie harnaś
Wyjadę stąd karetą, jak po Clubie Dziarma
Bo świat to suka, ale bywa nawet fajna
Przez to wszystko podwyższony mam kortyzol
Grono wąskie, ale szeroki horyzont
Nawet nie uciekam, bo i tak nie złapiesz
Gdy się w końcu świat uśmiecha, to witam go fakiem
Przez to wszystko podwyższony mam kortyzol
Grono wąskie, ale szeroki horyzont
Nawet nie uciekam, bo i tak nie złapiesz
Gdy się w końcu świat uśmiecha, to witam go fakiem
A wieczorem zbiję znowu drinem ten kortyzol
Zbiję, zbiję znowu drinem ten kortyzol
A wieczorem zbiję znowu drinem ten kortyzol
A wieczorem zbiję znowu drinem ten kortyzol
Zbiję znowu drinem, kortyzol
A wieczorem zbiję znowu drinem ten kortyzol
- AZLyrics
- G
- Gruby Mielzky Lyrics
album:
"To Się Więcej Nie Powtórzy" (2025)
You May Also Like
Kazior - "Ciemna Strona" Jestem na blokach na serio
Ty Jesteś tylko na pokaz
Te ruchy które przemilczę
Ty byś się nimi lansował
Kupujesz se worek cukru
To twój jedyny kilogram
Znasz to życie na ulicy tylko z opowiadań...
Wojdi & Trill Pem - "RL9" Ciągle w formie tak jak Lewandowski
Wbiegam za plecy bo nie widzę innych opcji
Lewandowski lewa-lewa Lewandowski
Lewandowski lewa-lewa Lewandowski
Ciągle w formie tak jak Lewandowski
Wbiegam za...
Kabe & Miszel - "Bon Appétit" Alors on
Mamy to coś, to coś, co lubi tłum ten
Ty masz już dość, już dość i Twoi kumple
O mały włos, o włos omijam chujnię
Mamy to coś
Mamy to coś, to coś, co lubi tłum ten
Ty masz już dość, już...
Szpaku - "WIĘŹ" Kubi-bi-bi
W głowie noszę ciągle słowa brata: "mamy siebie, co nas może złamać?"
Ty z wężami jadłeś znów kolację, homie, więc pogadać z Tobą nawet nie wypada
Nienawidzę ciągle jebanego świata, czemu...
Mata - "SZMATA" Zawijam ją na chatę, bardzo chętnie się zeszmacę
Piję sobie wódę ona pije sobie Sake
Przez chwilę myślałem, że mata to matafucker
Ale nie jest tak wcale, zrobię wszystko co mi każesz
No bo nie...