"Lowkey" tekst piosenki

"Lowkey"
(feat. Tony Kilo & Magiera)

Patrzę na miasto, które pochłonął grzech
Nie mogę zasnąć, słyszę demonów śmiech
Skazani na fiasko, pokonaliśmy bagno
Kto zna lepiej bol i smutek niż my
W tyle błędy i hardcore, długie noce pod mańką
Żyję lowkey, ale nadal mam kły

Wracam z miejsca, w które oni tak uparcie idą
Skłonni oddać swoją duszę niezdobytym szczytom
Alaska na nadgarstkach, ksywa na tabloidach
Bogaci płaczą w bolidach o ciemnych szybach
Mama mi mówiła nigdy im nie ufaj
Sława kusi, jak syrena ciągnie na ono tam, odzie pustka
Musiałem długo szukać, by odnaleźć w sobie chłopca
Który pokochał świat, zanim umarł w jego oczach
Sobą pozostać, ten oklepany truizm
Homo sapiens zapomniał już, co to znaczy być ludźmi
Bierni, próżni, tacy sami, ale różni
Szukamy szczęścia, aż do końca tej krótkiej podroży
Nie pytaj czemu znów wybieram własną drogę
To odróżnia mnie od stada, które ślepo płynie z prądem
Kot będzie kotem i nie zmienię swej natury
Nie próbuj na mnie tresury

Patrzę na miasto, które pochłonął grzech
Nie mogę zasnąć, słyszę demonów śmiech
Skazani na fiasko, pokonaliśmy bagno
Kto zna lepiej bol i smutek niż my
W tyle błędy i hardcore, długie noce pod mańką
Żyję lowkey, ale nadal mam kły

Chcesz mi mówić o ulicy, proszę ciebie synek odpuść
Widziałem sytuacje, których nie życzę nikomu
Z tego mogłem mieć ze trzy kwadraty, fajna żonę w domu
Mimo, że to przejebałem, mogę za to dzisiaj podziękować bogu
Większość co krzyczy głośno, potem cicho płacze
A bol pulsujący w duszy, nie przykryje tapeta Versace
Przeszedłem planszę, gdzie mówili "w ogień skacze"
Potem robią sobie dupy, albo biorą na bagaże
Mam blizny w duszy i na plecach, mimo to dwa fucki
Nie wpiszę się w wasz obraz, znam już wasze śmieszne stawki
Nie gramy w jednej lidze, ani do jednej bramki
A fanki miałem za prawdziwość, pozdrów koleżanki
Robię swoje w ciszy, chociaż krzyczy we mnie demon
A pokemonów ze czterdzieści, jak na Nintendo
Symbioza z ulicami, wkurwionymi tak, jak venom
Lowkey, jestem kotem, nawet gdy zginę jak lenon

Patrzę na miasto, które pochłonął grzech
Nie mogę zasnąć, słyszę demonów śmiech
Skazani na fiasko, pokonaliśmy bagno
Kto zna lepiej bol i smutek niż my
W tyle błędy i hardcore, długie noce pod mańką
Żyję lowkey, ale nadal mam kły


You May Also Like
Pezet & Faustyna Maciejczuk - "Wendy Darling" Już nie ma nas, nie ma nas, a między nami Nie staje czas, a staje czas w Nibylandii Ostatni raz spójrzmy tam i spierdalajmy Jak Piotruś Pan, Piotruś Pan i Wendy Darling Już nie ma nas nie ma nas, a...
Taco Hemingway - "FRASCA✝✝✝I" Krople deszczu na mym karku W płaszczu mam schowany zeszyt Plac Zamkowy jest już martwy Nie chcę żyć już czasem przeszłym Idę ciemnym Nowym Światem Choć to dla mnie stare śmieci Do pijalni wódek...
Vkie - "JUŻ PÓŹNO ALE PIENIĄDZ NIE ŚPI" Moje fanki — psycholki, chcą być gdzie ja i patrzeć Pyta jak tam moja głowa, Ci odpowiem to się, kurwa, zmarszczysz Moi ludzie — jebnięci, jedzą pasy jak Lays'y z paczki Kiedy im nie zagra głowa,...
Sarius - "Pusta Plaża" Spalam się jakbym był obrazem Na ściance mój sąsiad błazen Za każdym razem staczam się jakbym był głazem Przecież miałem być twardy Chyba zdążyłem już wszystkich obrazić Się kurwa krzywią, bo smakują...
Guzior - "BOILER ROOM" Zawsze mówiłem: "Będzie dobrze, podam rękę kolegom, obiecam" I patrz jak się skończyło jak ta kurwa jebana ostatnia co zajebał plecak Tamto to lekcja, wrzucam ją na bagaż W trybie komfort robię kurs...