"Aesthetic" tekst piosenki

"Aesthetic"

Oceniam Cię po okładce, jak twój estetyczny profil
Lubię tych projektantów od pomarańczowej sofy
W kraju, gdzie raperzy to są tylko kopie kopii
Jestem jednym z tych gości, tylko umiem się w tym bawić
Mamo, wiem, że narkotyki nie są drogą
Ale dziś nie byłbym sobą bez tego, wiem na sto procent
Coś ciekawego zrobiło mi kiedyś z głową to
I umiem ich przekonać, by w to ładowali flotę
Lubię otaczać się ciepłem i sterować kolorami
Duże przestrzenie i wnętrze, estetyka jak brutalizm
Schludnie ubrane kobiety, ozdobione diamentami
Minimalizm, w każdym calu, minimalizm
Jak nawijał kiedyś Guf palę tyle, co mój wóz
Nieekologiczny SUV wiezie mnie do mojej boo
Co śmiesznie wypowiada "hej"
To dziewczyna z moich snów, jakbym spał po DMT
Musisz doceniać to, co masz, bo inaczej jesteś próżny
Podoba mi się jej dusza i to, że jest taki duży
Miłe słowo mówi cicho, kiedy zaczynam się burzyć
Kocham to cholernie, baby

Lubię jak dobrze wygląda to, co jem
I jak to pachnie, gdy to palę
W jaki sposób wypowiadasz moje imię w takim szale
W jaki sposób liczysz szmal, sposób w jakim go wydajesz
W jaki sposób stawiasz krok, w jakim stylu masz mieszkanie
Lubię jak dobrze wygląda to, co jem
I jak to pachnie, gdy to palę
W jaki sposób wypowiadasz moje imię w takim szale
W jaki sposób liczysz szmal, sposób w jakim go wydajesz
W jaki sposób stawiasz krok, w jakim stylu masz mieszkanie

Wbij mi głęboko pod skórę, aby pogodzić się z bólem
Jestem typem, który czuje trzy razy więcej niż Ty
Noszę przy sobie amulet, czasem nóż mam czy gazówe
Mamy czasy, w których siebie pewien nie może być nikt
Art Club, house porn i gramy Machiavelli
Rozlewam na szkło, twoją Bloody Marry
Czuję taką złość, jakbym zabrał kość pierdolonym psom, którzy mnie zwinęli
Nic się nie bój, będzie dobrze skarbie
Czytasz książkę, leżysz w wannie, a ja znowu walczę
Czasem sam ze sobą, czasem mam za sobą armię
Co się nie wydarzy, będzie wyglądało ładnie
Znasz mnie, mogę być Twoim oparciem w traumie
I Twoim dramatem skarbie, jeśli zaczniesz walkę
Mój ojciec kiedyś był punkiem, opowiadam w saunie
Wezmę ją i koleżankę, będzie razem raźniej

Lubię jak dobrze wygląda to, co jem
I jak to pachnie, gdy to palę
W jaki sposób wypowiadasz moje imię w takim szale
W jaki sposób liczysz szmal, sposób w jakim go wydajesz
W jaki sposób stawiasz krok, w jakim stylu masz mieszkanie
Lubię jak dobrze wygląda to, co jem
I jak to pachnie, gdy to palę
W jaki sposób wypowiadasz moje imię w takim szale
W jaki sposób liczysz szmal, sposób w jakim go wydajesz
W jaki sposób stawiasz krok, w jakim stylu masz mieszkanie


Writer(s): Konopka Jakub, Szczepanik Kamil Jaroslaw
You May Also Like
Trill Pem - "41922" 41922, 41922, 41922 Jak nawijam, leci prawda Ja nie pukam, tylko przyklejam swego buta Skurwysynie, jak to płynie biorę kolejnego bucha Robię boom bap, zielone topy, leci hip-hop W ręku trzymam...
PRO8L3M - "Ritz Carlton (Remix)" - Nie rozumiem... - Niedawno wyszedł, ludzie ustawili mu taką grę, stary, gdybyś wiedział jakie pieniądze, a on odmówił A teraz tu? Z Tobą? O to? Zagrał? - Bo ze mną chciał wygrać, ale mu się nie...
Miszel & Tuzza Globale - "ANASTASI" Dwa pasy wkładam na ekrany, czarnym na białym Dwa asy w talii, nie w rękawie, duma Italii Dwa palce w górze dziś trzymamy, czas goi rany To moja gra, nie twoje sprawy, dziś nie pogadamy A ty twoje...
Bedoes & Lanek - "Frenezja Romantyczna :*" Ja chce z tobą tylko pojechać nad morze i utopić w nim naszą przeszłość Chcę tobie założyć obrożę, jeśli chcesz to może być Vetements Pójdziemy razem gdzie chcesz Może być niebo a może być piekło...
Hodak, 2K & Avi - "Omerta" Mój ziomal ma w chacie arsenał A nie pozuje na G Ty marzysz o życiu gangstera A pierwszy byś dzwonił po psy Ja ciągle gonię te sny A nigdy nie skończę jak goniec W głowie plan jak mnożyć zera I...