"witam z powrotem" tekst piosenki
"witam z powrotem"
Czuję jak przechodzę samego siebie i czasem nie wierzę gdzie jestem
Mam włosy upięte na Julię Kosterę, pachnę szafranem i cedrem
Moja baby ma mnie dosyć i mówi mi o tym około północy
A ja nie potrafię się zmienić, już przestałem wierzyć, że może być dobrze
Żyłem w cieniu, teraz moja kolej, bo czekałem trochę, było warto
Lata temu marzył mały chłopiec, dzisiaj tamten chłopiec widzi szansę
Nie chcę żyć cudzym sukcesem, choć bardzo się cieszę teraz pora na mnie
Nie chodzi tylko o muzykę, po prostu zgubiłem się i zapomniałem
Jak dobrze myśleć o sobie, lepiej mi gdy gram główną rolę
Chuj mnie boli twój ziomek i co do mnie za chwilę powie
Tyle tęskniłem za domem, a sam sobie zamknąłem drzwi
Witam z powrotem
Wpuszczałem do serca, aż zabrakło miejsca dla mnie
Jestem tylko krok od szczęścia, tylko krok od bycia na dnie
Czuję oddech tylko nocą, znów się boję, szukam siebie
Już się nie bój Łukasz, proszę, bo cię znajdę choćby w piekle
Wpuszczałem do serca, aż zabrakło miejsca dla mnie
Jestem tylko krok od szczęścia, tylko krok od bycia na dnie
Czuję oddech tylko nocą, znów się boję, szukam siebie
Już się nie bój Łukasz, proszę, bo cię znajdę choćby w piekle
Uuu, to jest dla mnie naprawdę ważny rok
Uuu, urodziłem się jeszcze raz i pamiętam swój zgon
Ej, mam natrętne myśli i jebany overthinking
Bardzo rzadko to mówię ale dawno już nie gadaliśmy
Zawiodłem sto razy i wiem, że zawiodę kolejne sto razy
Jestem w terapii, widzę swoje wady
I serio wkładam w to bardzo dużo pracy
Dużo przede mną
Tonic, espresso, WWA centrum, dzwoni mi L
Mówi, że tęskni, pyta czy tęsknię, mówię, że nie
Choć w sumie to tak
Jestem w kurwę zagubiony, chciałbym w końcu pobyć sobą chociaż dzień
Wpuszczałem do serca, aż zabrakło miejsca dla mnie
Jestem tylko krok od szczęścia, tylko krok od bycia na dnie
Czuję oddech tylko nocą, znów się boję, szukam siebie
Już się nie bój Łukasz, proszę, bo cię znajdę choćby w piekle
Wpuszczałem do serca, aż zabrakło miejsca dla mnie
Jestem tylko krok od szczęścia, tylko krok od bycia na dnie
Czuję oddech tylko nocą, znów się boję, szukam siebie
Już się nie bój Łukasz, proszę, bo cię znajdę choćby w piekle
- AZLyrics
- K
- kuqe 2115 Lyrics
album:
"nareszcie w domu" (2025)
You May Also Like
Kali & Flvwlxss - "Opary" Życie jak fani - wywiera presję, chcę więcej
Spełniam misję, przynoszę refleksję, bierzcie i jedzcie
Nie czuję sławy, raczej depresję, te z bólem koneksje
Mam pasję, grubą pensję, ale w trasie...
Bedoes & Kubi Producent - "05:05" Ona patrzy na mnie, szepcze mi, że ją to boli
Mówi mi, że jestem diabłem, ale woła Boga zawsze, jak dochodzi
Wyjątkowo szybkie auto, ale chuj obchodzi mnie to, ile koni (skrrr)
Nocne życie, nocna...
Mata - "Prawy Do Lewego" Wielka plaża w sercu miasta
Pokaż mi, gdzie masz tak
Nad Tamizą jest muzeum
Nad Tybrem Koloseum
Nad Sekwaną jest Notre-Dame
A my w piasku gasimy se skręta
A my pijemy to piwo i gramy w volleyball...
Zeamsone - "nie jestem romantyczny" Naturalne kwiaty więdną, więc kupuję tylko fejki
Weź zawołaj tych na grupkach, niechaj robią legit check
Chłopak bywa romantyczny, ale fake it till you make it
Jak zdobędzie damę swego serca,...
Pezet - "Tokyo (współczesny)" O mój Boże, ale dojebałem beat
Hey Bruno, look
Pogoń za hajsem, sosem
Majka jak klamkę, kosę
Mam ponad czterdzieści wiosen
Gram o ten masterplan, nie grosze
Ja jestem własnym bossem
Czytaj, że losu...