"TO MY" tekst piosenki

Louis Villain & Avi Lyrics

"TO MY"

[Louis Villain:]
Mam za sobą tryptyk i drugie solo
Odkrywałem na nich przed Wami blizny, które już nie bolą
Straciłem kilku bliskich, bliski, by zawisł nekrolog
A Ty myślisz, że myślę, co te pizdy o mnie pierdolą?
Dostałem nieraz w mordę, ale dla mnie to nie wstyd
Wstyd to jest wtedy, gdy przestajesz się o swoje bić
Ja ciągle gonię sny, rzadziej ronię łzy
Ona pisze mi że tęskni, zanim zdążę od niej wyjść
To ten styl, który zgarnąłem z podwórek
My jesteśmy jak dziary - zostaniemy tu na dłużej
Sprawiłem mamie zawód, nieraz wykręciłem numer
Dzisiaj zawód to przez co, mamo wiem, czujesz dumę
Pytają czy przez to gryzie mnie sumienie?
Poza paroma bliznami, wiesz, w sumie nie
Upadłem na deski, potem wbiłem na sam szczyt
Co zdarza się najlepszym, no a co dopiero mi

Bo to my!
Oni za mną, a ja za nich
Jak walczymy to do końca, jak kochamy to bez granic
Tacy sami rodzimy się, umieramy
Żyjemy dla kilku rzeczy, dla których damy się zabić
Bo to my!
Oni za mną, a ja za nich
Jak walczymy to do końca, jak kochamy to bez granic
Tacy sami rodzimy się, umieramy
Żyjemy dla kilku rzeczy, dla których damy się zabić
Bo to my!

[Avi:]
Tu po starym tylko długi się dziedziczy
Wolałem być pierwszy, no bo drugi się nie liczy
Nigdy nie chciałem jak moi rówieśnicy
W jakimś, kurwa, wyścigu uczestniczyć
Gdy kilku z nich kwitnie z nich na sankach
Rozgrywałem sprytnie tak jak Capablanca
Każdą kolejną partię
Czas mi mierzy Cartier
Masz tu starą gwardię, nie błaznów jak Depardieu
Ene due rabe, ja się zajmuję rapem
Na cztery tu jest napęd, a na pięć przybij grabę
Rozkwitam tak jak chaber, to nie kolejna z kapel [?]
Wszyscy gonią papier, szykujemy się na szaber
Znają barwę głosu i moustache
Udało się, mimo ciosów, mi ustać
Puść to ziomkom, nie pierdol o gustach
Lewym się ciągną, no to dawaj - bus pas!

[Louis Villain:]
Bo to my!
Oni za mną, a ja za nich
Jak walczymy to do końca, jak kochamy to bez granic
Tacy sami rodzimy się, umieramy
Żyjemy dla kilku rzeczy, dla których damy się zabić
Bo to my!
Oni za mną, a ja za nich
Jak walczymy to do końca, jak kochamy to bez granic
Tacy sami rodzimy się, umieramy
Żyjemy dla kilku rzeczy, dla których damy się zabić
Bo to my!


Writer(s): Filip Diesendorf-krause
You May Also Like
Kacper HTA, Hinol Polska Wersja & PSR - "Smak Twych Ust" Jak smak, Twych ust, nie będzie drugich takich Bym mógł czuć, coś znów, nie mogę zmienić ludzi Więc jak duch, wśród snów, kręcę się wokół dróg Czekam na cud i znów, wracam szukając tchu, w...
Paluch - "Ładni Smutni Ludzie" Ładni, smutni ludzie... Schowana sprawnie za filtrem, niedoskonałość od matki Leczą kompleksy na chwilkę, dupa i cyce za lajki Insta-pamiętnik z wakacji, tylko uśmiechy są w cenie Jak braknie jej...
Bonus RPK - "Gaz Do Dechy" Kółko wzajemnej adoracji, pierdolić was Bonus RPK znów do dechy wciskam gaz Zapierdala czas tak jak bass w monitorach Kiedy chwytam go za pysk, to nie znika jak kamfora (Nie, nie) Na internetowych...
Kronkel Dom - "GCG" Check, Nacht, Tag, Diva Strasse, wieder para lilla Skąd pochodzę, nie ma wiele szans Czarny Beamer, Submariner, kokaina dalej Kronkel, Cuzi, Kapitan Jak daję rozkaz, to ty, kurwo, robisz siad...
Kuban & FAVST - "fajnie mi z niczym" Fajnie mi z niczym Szerokim echem marzę o totalnej ciszy Niech pochłoną mnie fale Fajnie mi z niczym Szerokim echem marzę o totalnej ciszy Niech pochłoną mnie fale Wow, i co to tutaj kaman? Jestem...