"Pełen Luzz" tekst piosenki

"Pełen Luzz"
(feat. Premixm)

Hahahahahahahahahahaha
Pełen luz, yeah, yeah, yeah, yeah, yeah
Grrr

Schody na szczyt — wolę być na górze, ale nic nie muszę
Pełen mam luz, kiedy robimy muzę, ale nic nie muszę
Robię co chcę, dziś mam pełen luz, nic nie muszę
Zamieniam w pliki jebaną nudę, eksportuję muzę
Robimy, robimy, robimy, robimy, robimy — pełny plik
Więc mi nie mów, co mam robić, bo mam w głowie dużo kmin
Robię, co chcę, dziś mam pełen luz
Dzisiaj pełen luz, nawet jak się nudzę

Wszystko dla muzyki zrobię, bo mam pełen luz
Obiecałem sobie dużą willę, jak dorosnę
Zrób mi tego eksport, weź to, kurwa, głośniej puść (Okej)
Ziomal pyta, czy wygramy, mówię: "jestem open"
Nie-nie-nie ma konkurencji dla mnie, w której bierzesz udział
Wyjebane mam na resztę, dawaj moją forsę
Robię to, co kocham, nie odjebie mi sodówa
Rolluj kolejnego skuna, no bo zaraz gramy koncert
Robię, co chcę, mam pełen luz — znowu rozjebać, pełen luz
Kolejny buch — mam pełen luz, lubię, jak się wypełnia klub
Patrz, jaki risky [?], a Ty dalej [?]
Z moimi ziomami rozumiemy się na migi
To moja scena, nie wejdziesz tu, zamykam drzwi wszystkie na klucz
Dzisiaj na głowie mam pełen luz, moich demonów nie słyszę już
Znowu do rana, rano powiem: "dość" (O nie, o nie)
Robimy hałas, raban całą noc (Yeah)

Schody na szczyt — wolę być na górze, ale nic nie muszę
Pełen mam luz, kiedy robimy muzę, ale nic nie muszę
Robię co chcę, dziś mam pełen luz, nic nie muszę
Zamieniam w pliki jebaną nudę, eksportuję muzę
Robimy, robimy, robimy, robimy, robimy — pełny plik
Więc mi nie mów, co mam robić, bo mam w głowie dużo kmin
Robię, co chcę, dziś mam pełen luz
Dzisiaj pełen luz, nawet jak się nudzę

Biorę buch i mnie nie ma (Nie), słyszę — woła mnie scena (Okej)
Marzy mi się na chwilę (Yeah), choć zapomnieć o problemach (Okej)
Cały czas przeciążenia (Cały czas), jakbym w kosmos odleciał
Ale nie ma znaczenia, dla mnie liczy się ziemia
I tu, i teraz — mnie nie doceniasz, ale znam swoją wartość (Znam, znam)
Za taką cenę, nie wiem, czy było warto (Nie było warto)
Zamiast narzekać, lepiej docenić banknot (Docenić bank)
Bo jutro może go zabraknąć — śpię

Schody na szczyt — wolę być na górze, ale nic nie muszę
Pełen mam luz, kiedy robimy muzę, ale nic nie muszę
Robię co chcę, dziś mam pełen luz, nic nie muszę
Zamieniam w pliki jebaną nudę, eksportuję muzę
Robimy, robimy, robimy, robimy, robimy — pełny plik
Więc mi nie mów, co mam robić, bo mam w głowie dużo kmin
Robię, co chcę, dziś mam pełen luz
Dzisiaj pełen luz, nawet jak się nudzę


You May Also Like
Paluch - "Pudle" Niczego tu nie dałem w zastaw, jebać szatański lombard Jestem diamentem pośród MC's sztucznych jak brokat Pluję na wasz xanax, łykany na pokaz Jebane sztuczne kwiaty kładę wam na grobach Kiedy...
SVM!R - "MONOPOL" Yeah, yeah, yeah, yeah Yeah, yeah Chcemy ten papier, money Wo-wo Eh-eh Wo-wo Nie jest w stanie zabić nic, mocni jak nigdy dotąd Brat mi ugotował beat, zamieniam wszystko w złoto Rucham branżę tak...
Trill Pem & Young Jacob - "BLOK" Skacze cały mój blok, to jak nie mój blok Palę na balkonie topy sklejone bibułką Otoczony muzą mam tego dużo Jestem pomieszany, topy z Cali, drinki, bourbon Skacze cały mój blok, to jak nie mój...
Kuban & FAVST - "śmieszy już freestyle" Jak mi nie wyjdzie w rapie to moi biorą się znów za dilerkę Więc sznuruję buty, w biegu po swoje lecę na przód i po penge Omijam brud i osiedle, portfel mój miał w chuj anoreksję Było, minęło, po co...
ReTo - "Bogowie Nie Krwawią" Czuję się źle, ale to Cię nie obchodzi Ty chciałbyś zdjęć, a mi potrzeba rozmowy Czuję się źle, czy kurwa w ogóle mam prawo, uśmiech i cześć Serce jęczy, oczy się bawią Napisała znowu mi, że miałem...