"Piciorys" tekst piosenki
"Piciorys"
Piciorys - dragi, wódka, kurwy i potwory
Sześć milionów poszło, ja już nie chcę tak
Nie chcę w miejscu stać
Złapać w skrzydła wiatr
I wznieść się niczym ptak!
Piciorys - dragi, wódka, kurwy i potwory
Sześć milionów poszło, ja już nie chcę tak
Nie chcę w miejscu stać
Złapać w skrzydła wiatr
I wznieść się niczym ptak
Trzy gramy koksu dziennie
Dwadzieścia tygodniowo
Policz, ile miesięcznie ja wyjebałem, mordo
Dwadzieścia osiem koła w każdy jebany miesiąc
Wciągnąłem to do nosa, a prostytutki ze mną
Wydałem na te kurwy połowę mej fortuny
Mogłem kupić mieszkanie, ja wydałem na gumy
Trzysta pięćdziesiąt koła każdego roku, ziomal
Przez siedemnaście lat budżet jak Coca-Cola
Słuchajcie
Na odwyku musiałem wziąć kartkę i długopis
I napisać wypracowanie, które nazywa się "Piciorys"
Liczysz, ile rozjebałeś w tydzień
Mnożysz to razy miesiąc, razy lata, które piłeś
To jest czysta matematyka
Sami se policzcie
Piciorys - dragi, wódka, kurwy i potwory
Sześć milionów poszło, ja już nie chcę tak
Nie chcę w miejscu stać
Złapać w skrzydła wiatr
I wznieść się niczym ptak!
Piciorys - dragi, wódka, kurwy i potwory
Sześć milionów poszło, ja już nie chcę tak
Nie chcę w miejscu stać
Złapać w skrzydła wiatr
I wznieść się niczym ptak!
Dwa litry czystej dziennie
Na przemian z Jack Danielsem
Rozjebany hotele opłacałem codziennie
Wraz ze mną te pijawki, fałszywi przyjaciele
Będąc przy moim boku w sobotę i w niedzielę
Po każdym koncercie stawiałem imprezę
I dziesięć tysięcy poszło w pizdu
Do domu wracałem pusty jak bęben
A serce to miałem zimne, jak lód
Dwieście czterdzieści razy dwanaście
I tak było zawsze, noce i dnie
Robiłem to samo przez lat siedemnaście
A teraz już za mną wszystko, co złe
Ja pierdolę, ile ja bym mógł dać rodzinie i światu
Jakbym wiedział, że upadnę, to bym się położył
Czasu nie cofnę, ale trzeba żyć dalej
Piciorys - wódka, kurwy, dragi i potwory
Sześć plus osiem to grube miliony
Ja już nie chcę tak
Nie chcę w miejscu stać
Złapać w skrzydła wiatr
I wznieść się niczym ptak
Piciorys - wódka, kurwy, dragi i potwory
Sześć plus osiem to grube miliony
Ja już nie chcę tak
Nie chcę w miejscu stać
Złapać w skrzydła wiatr
I wznieść się niczym ptak
Piciorys - wódka, kurwy, dragi i potwory
Sześć plus osiem to grube miliony
Ja już nie chcę tak
Nie chcę w miejscu stać
Złapać w skrzydła wiatr
I wznieść się niczym ptak
Ja pierdolę, Jezus Maria
Sześć plus osiem to jest czternaście
Czternaście baniek, siedemnaście lat mojego życia
Wow
- AZLyrics
- P
- Popek Lyrics
album:
"Popek Czy Paweł" (2026)
You May Also Like
Bonus RPK - "Który To Już Rok" Który to już rok się przesuwa w kalendarzu
Zapierdala czas od melanżu do melanżu
Każdego z nas zmienił czas nie od razu
Jazda bez trzymanki pomimo zakazów
Który to już rok się przesuwa w kalendarzu...
Mata - "intro" Czy to ostatnie wakacje, gdy łączę alko i trawkę?
Uczczę zanim zasnę na zawsze, podaj mi ganję i flaszkę
Na moim grobie mają być trzy striptizerki bez majtek
Graffiti z napisem "swag", no i pies...
Beteo - "BLICKY" (Yaa, ey) Miasto jest nasze, dawaj kasę
A wydam to na pasek, bo nie dbam o wypłatę
Cały świat skroję dla niej, jak na miarę
Kiedyś sam stałem w bramie, każdy miał wyjebane
Dzisiaj miasto jest nasze,...
Kabe & Chada - "Wracam Do Gry" Wjeżdża ten bit
I wiesz już co się święci
Wjeżdża ten bit
I wiesz już co się święci
Wchodzę do gry
Zaklinam się na boga
Tu nie ma opowieści o drogich samochodach
Dziś przychodzę do ciebie
I...
rów babicze - "ACHTUNG" Achtung, Scheiße, cztery kurwy na pralce
Anus gut, guten schwanz, ale nie pokazuj palcem
Premium, Brazzers, cztery konta w Raiffeisen
Chuj, że puste, zaraz będą pełne, Ty możesz mi ssać Wenzel
Alo,...