"Sergio Tacchini" tekst piosenki
"Sergio Tacchini"
Piję piwko i palę blanta na balkonie
"Przymurowałeś matole, jarasz czy gadasz? Ja pierdolę"
Nigdy szybko, zawsze na spokojnie
"No ile można czekać w tym samochodzie, proszę cię"
Sportowa kurtka i pięcio-panel
"No jest stylówka, mordo, szkoda, że tu rozdarte"
Na dole w C klasie ziomek naprawia K-jet
"Kochany, ZF automat bez łopatek ej"
Idę do niego, marudzi jak złotówa
"Byku, w tego Merca mi idzie cała gotówa"
Dzieciaki ćwiczą boks - pa jaka obrotówa
Gdzieś jadą psy - "Jebać, to drogówa jest"
Ah, jedziemy na skwer, bo dmucha uszczelka
Porzucamy tam gdzieś Mercedesa
"Dawaj przejścówką", nie będę się upierał
"Masz tu jointa jeszcze", blant wraca jak bumerang
Ta, to jest tryb, który kocham
Co z tego, że to nie jest sobota?
Ah, teraz to nie często się zdarza
Po prostu wyrwana kartka z kalendarza
Polska to nocne i osiedlowe knajpy
"Piwko i coś mocniej na potem", Marlboro Lighty
CCTV rejestrują kilobajty, więc
Z zasady się kitra to w nachy, ej
Stoimy w czterech, jak wiadomo w okręgu
"Ty co za smak ma to zioło? Jakiś, nie wiem, grejpfrut?"
Poza gadaniem bzdur to żadnych postępów
Dwie przecznice od domów centrum, ej
Kozak kurtała i fajny ma emblemat
Taki policyjny elegant szkoda, że ryj bulteriera
Telefony aż parzą, wampiry marzą mieć temat
Zamawiaj mordo Ubera, "Jaki adres ta kwatera?"
Podjeżdża Prius, zjada go rdza na purchle
A driver myli gaz z hamulcem
"Coś dziwna ta trasa, którą wybrał Uzbek"
A mówiłem im, że chyba urwę coś
Ta, to jest tryb, który kocham
Co z tego, że to nie jest sobota?
Ah, teraz to nie często się zdarza
Po prostu wyrwana kartka z kalendarza
Jedziemy w ciszy lub gadamy głupoty
Skończ już człowieku, nie mam ochoty tego słuchać, życie to nie wzór naukowy
Jakieś dzieciaki mają kłopoty
Psy na bombach obcinam z Toyoty to
Wbijamy w sumie na dziesięć minut
"Ty, tamte dwie są dobre, bez kitu", wykładamy meritum
Stoi na chodniku ich Civic bez R kitu
Ważne, że jedziemy wehikuł mniej
Kierujemy się więc do Kingi
Kupujemy na CPN smokingi
Awantura pod stacją w mej opinii
Ten ma prawy prosty, ten low kingi, ej, yo
Kinga ma fajny bardzo ten klawisz
Niestety muszę to w tym miejscu zostawić
Bo muszę, kurwa, zająć się Kingą
A gra z jej cipką to nadal hip-hop, ej
Ta, to jest tryb, który kocham
Co z tego, że to nie jest sobota?
Ah, teraz to nie często się zdarza
Po prostu wyrwana kartka z kalendarza
Ta, to jest tryb, który kocham
Co z tego, że to nie jest sobota?
Ah, teraz to nie często się zdarza
Po prostu wyrwana kartka z kalendarza
Writer(s): Piotr Szulc
- AZLyrics
- P
- PRO8L3M Lyrics
album:
"EX UMBRA AD LIBERTATEM" (2025)
You May Also Like
Paluch - "Peeling" Jesteśmy dla siebie stworzeni jak kawa i Camel
Wpatrzony w ciebie jak w Netflix, z dala od kamer
Znowu upadam na deski jak miłosny fighter
I nie ma w tym grama groteski, mówi prawdziwy facet
Lubię...
Oki & Sobel - "szary blok" (Wszystkie ręce w górę)
(Ja pierdolę, nie wiedziałem, że aż tak się będę czuł, jak to zobaczę)
Szary blok, szary blok
Nie widziałem nic po za nim, nie lubiłem go
Chciałem stąd uciec, ale dokąd?...
schafter - "für jenny" Patrzy na mnie jakby nie wiedziała co ma zrobić
(Co ma zrobić? Co ma zrobić?)
Patrzy na mnie jakby nie wiedziała co mnie boli
(Nie wie, ej, nie wie, nie wie)
Chcę mieć duży dom w nim marmurowe...
Jan-Rapowanie & Nocny - "Wszystko Ok" Ludzie mnie kochają, nienawidzą, ja zamawiam pizzę
Budzik mam na szóstą, kierunek Jerozolimskie
Pogadamy sobie trzy godziny i wrócę na chatę
W weekend zgarnę kilka koła za granie dla nastolatek...
Małpa - "Skała" Muszę być skałą trwałą, co by się nie działo
Całą energię kierować na nią
Muszę być skałą trwałą, co by się nie działo
Całą energię kierować na nią
Muszę być skałą trwałą, co by się nie działo
Całą...