"Zabiorę Cię" tekst piosenki
QMPLE Lyrics
"Zabiorę Cię"
(performed by OsaKa, Pat, Bober, przyłu, Szymi Szyms, Filipek)
[OsaKa:]
Bez kłótni i alkoholu, gdzieś na uboczu tego miasta
Który wysysał z nas duszę, zawsze chcieliśmy uciec
Więc już się nie wahaj, tylko chodź, bo bez Ciebie też zawrócę
Nie lubię tego świata psychologicznych sztuczek
Gdzie klepią Cię po plecach, a później mają Cię w dupie
Liczy się tylko zysk, ja nie chcę taki być
Chcę dać Ci dobry byt i niech trwa to jak najdłużej
Zabiorę Cię do domu, gdzie duży płot osłoni nas od kłopotów
Zabiorę Cię do domu, gdzie żaden wąż nie sięgnie do domofonu
Zabiorę Cię do domu, tam żadne zło nie wejdzie nam do ogrodu
Zabiorę Cię do domu, ej
[Pat:]
Zabiorę Cię do, huh, chociaż dalej sam go szukam
Ciężko mi otworzyć się - Nie ufam
Ja często śpię w hotelach, gdzieś daleko, tam gdzie upał
Nie znam swego miejsca na tym świece, dalej szukam
I tell 'em it's a big, bad world and sometimes I feel I'm lost in it
It's been a minute since I went and penned a new lyric
Head's spinnin' 'cause I've been off the pure Guinness
We keep it craftin' 'til the team winnin'
[Bober:]
A może się zwijamy? Najlepiej gdzieś, gdzie nie poznali nas
Tam będzie nasze bagno i naprawdę ładny głaz
Z dala od tych całych traum i odrapanych ścian
Może to nie jest tak daleko, jak wmawiali nam
Chyba nie zmienię już tej zwrotki
Bo nie mogę przestać o nas mówić jak Ted Mosby
Chcę, żebyśmy żyli z dala od tego żyli i wskoczyli do portalu
Jakby to był Rick i Morty
[OsaKa:]
Zabiorę Cię do domu, gdzie duży płot osłoni nas od kłopotów
Zabiorę Cię do domu, gdzie żaden wąż nie sięgnie do domofonu
Zabiorę Cię do domu, tam żadne zło nie wejdzie nam do ogrodu
Zabiorę Cię do domu, ej
[przyłu:]
Jak zlęknionego szczeniaka, co się błąka pod sklepem
Takiego, który najpierw szczerzy zęby i szczeka
Nakarmię i pocieszę, w tak pojebanym świecie
Łatwiej ugłaskać psa niż człowieka
Ja pragnę Cię uchronić, zbudować dom, chatę, schron
Zniknąć z radarów ich dronów, szukałem słowa, zbuduję monolit
Gdzie żaden wąż nie sięgnie domofonu
[Szymi Szyms:]
Z dala od fałszywych oczu, miejskiego tłoku, przyjaciół na pozór
Bardzo blisko lasu, bardzo daleko od roku
Raz na wozie, raz do wozu
Może być runda wokół miasta i zabieram Cię do domu
Tym razem to nie jest trap house, ciągle up, down
Chyba taki lifestyle, wszyscy chodzą w maskach tak jak Bardal
W razie czego moje ciało to twój kevlar
Zabiorę cię do naszego miejsca
[OsaKa:]
Zabiorę Cię do domu, gdzie duży płot osłoni nas od kłopotów
Zabiorę Cię do domu, gdzie żaden wąż nie sięgnie do domofonu
Zabiorę Cię do domu, tam żadne zło nie wejdzie nam do ogrodu
Zabiorę Cię do domu, ej
[Filipek:]
Teraz wokół sporo ziomów, kiedyś będą dzieci, które chodzą koło domu
Moje życie pokoloruj, miało barwy przedziwnego monochromu
Już nie szukam dopaminy, tylko kocham ciszę tak jak w sercu kocham rymy Czy się uda? Zobaczymy, tylko z Tobą znów się czuję ponad nimi
- AZLyrics
- Q
- QueQuality Lyrics
You May Also Like
Kartky - "Koszmar Minionego Lata" Kartky, Favst
Dom na skraju niczego Kiedy zabraknie mi Ciebie jak dziś
Wyglądałaś tak ładnie
Czarne Vansy i jeans
Mieliśmy ostatnią szansę, ja wolałem pić
Ja jestem nikim, a nie kurwa jestem jak...
Fonos - "Czarny Szlak" Wiecznie w górę, nigdy nie zsunę się z lawiną
Odruch jak Tourette, jak próbuje ktoś wyznaczyć tor
Mam swój amulet, oni kule, każdy ma swą broń
Wilki wyją w lunę, moim przekaźnikiem mikrofon
Jak...
Gibbs - "Nigdy Albo Zawsze" Nigdy nie będę już bał się jutra, mnie obchodzi dziś
Daj mi pół godziny więcej, żebym zapamiętał błysk
W Twoich oczach widzę cień oraz bardzo dużo blizn
Zróbmy wszystko co się da, bym nie został...
ReTo - "Aye (Scratch: Avens)" Ej, what, what, what
Ty nie podskakuj do mnie mordo, lepiej skocz po browar
Nie będzie z ciebie Magika, chociaż robisz to na pokaz
Ja jestem kotem w butach, ciułam sobie na nike'a
A ty i tak mnie...
Słoń & Mikser - "D2B4" To nie jest singiel, to jest before
Zamknij oczy
Połóż ręcę na monitorze
I przelej nam sto złotych
Poznański dwugłowy potwór kotku, wszystkich pionków stawiam pod mur
Monstrum z taką erekcją, że bym...