"JEST WYSOKO" tekst piosenki

"JEST WYSOKO"
(feat. Bardal)

Czym dla ciebie rap? Bo dla mnie więcej niż słowo
Szczególnie kiedy bas słychać przez zamknięte okno
Miałem gorzki życia smak i choć zapłaciłem słono
Dzisiaj objadam się tak, że ciężko mi bujać głową
Na boisku ten sam skład i zdobi to same logo
Ze mną zawsze już DH, choć nie byłem skejtem dotąd
Robię ollie ponad stan, świadomości grona obok
Z góry raportuje vibe, "nie no jest kurwa wysoko"
O korzenie muszę dbać rymy siejąc, posadziłem już swoje drzewo
Tam gdzie nic nie rosło oprócz kompleksów tych co przede mną
Pół życia przeszło spotykałem się za często z glebą
Dlatego wiem jak się wyrasta ponad szary beton
What? Jak to wszyscy ładnie świecą
Dlatego takich jak ja szuka się tu ze świecą
Powtórzę to jak mantra, czarno na białym kreśląc
Aktualnie ze sceną nie mam nic już wspólnego, ej

G-I-B-B-S, się nie spodziewałeś tego
Chciałem grywać jazz, a spaliłem swoje dzieło
Przeszedłem tą grę jak Kubica jedną ręką
Drugą przybijam ci pięć, jeśli jesteś tutaj ze mną
B do R do L, się nie spodziewałeś tego
Widzisz mnie ze szkłem, gotowy czekam za sceną
Przechodzę tą grę, jestem w połowie dopiero
Szykuje kolejną część, także czekajcie na przełom

G-I-B-B-S i Bardal, się nie spodziewałeś tego
Chce coś twardego fanka, to układa moje Lego
Jak chce świrować wariat, to raczej jest beka z niego
Nie muszę nic udowadniać, żeby podbudować ego
Dziś nie czekam do pierwszego, nieraz byłem w piździe
Zrobią co im powiem, żeby podpromować ksywkę
Zrobią co im powiem, żeby latać na playliście
Chore, chcą mieć rękę w rowie, chcą mieć rękę w gipsie
Pytasz po co wciąż się staram, po co hajs zarabiam
Żeby już nigdy więcej nie lecieć w Air Arabia
Chociaż za reklamę na stole nieraz leżała bania
Póki co odmawiam, dobrze jest, nie muszę dorabiać
Zgrywają chuj wie kogo raperzyny, później odstawiają ryż
To paradoks gry, muszą się skurwić, żeby godnie żyć
Póki to dla mnie zabawa, będę dla was grał
No bo najważniejszy jest fan

G-I-B-B-S, się nie spodziewałeś tego
Chciałem grywać jazz, a spaliłem swoje dzieło
Przeszedłem tą grę jak Kubica jedną ręką
Drugą przybijam ci pięć, jeśli jesteś tutaj ze mną
B do R do L, się nie spodziewałeś tego
Widzisz mnie za szkłem, gotowy czekam za sceną
Przechodzę tą grę, jestem w połowie dopiero
Szykuję kolejną część, także czekajcie na przełom

Dres na co dzień, jak i od święta
Lepiej wychodzę w biznesach niż na zdjęciach
Apetyt rośnie i nie mogę przestać
Lepiej wychodzę w biznesach niż na zdjęciach
Dres na co dzień, jak i od święta
Człowiek bez twarzy, nie muszę robić flexa
Apetyt rośnie, to moja obsesja
Lepiej wychodzę w biznesach niż na zdjęciach


You May Also Like
Kabe - "Słuchaj Bracie" Znowu, znowu nie śpię, nie mam tyle jeszcze Zarabiamy w noc, w noc, zarabiamy w dzień, w dzień Tylko jedno wyjście, problemów jest więcej Jak mam w tym bagnie zachować serce non stop, yeah, zawsze...
Hinol Polska Wersja - "Gdybyś Stracił Wszystko" Brak tu de facto wiary w siebie nam, bo, bardzo łatwo ulegamy chandrom Bardzo łatwo pochłania nas bagno, losowym wypadkom przypisywać hardcore (Łatwo) nazwać gratką problemy brata i patrzeć z...
Guzior - "HILL BOMB" Biorę Polskie podwórka, tak jak nowojorskie Papoose Lepsze dni są miłe, gorsze są jak nawóz W kielniach fajki w strzępach, drobne były na bus W tym roku jeżdżę Porsche, w drugim będzie Brabus Ja...
Paluch - "Bez Strachu" Jutro krzyczy do nas siema dzisiaj wali nas po mordzie Wczoraj to historia tak jak za szerokie spodnie Teraz jedno co się liczy to żyć z samym sobą w zgodzie I by dalsze życiorysy już pisały się...
RUSKIEFAJKI & Deys - "FATAMORGANA" Dziś nic, a potem kolejny drink Dziś nic, wylewam następny litr A dni nie liczę jak łez i krzywd Zniknął dawno wstyd, nie jest już głupio mi Raz w górę, a raz w dół (a raz w dół), bywa Raz na...