"Sandman" tekst piosenki
Hodak & 2K Lyrics
"Sandman"
Siedziałem na winklu, paliliśmy dżoje, wszystko jakoś bez wysiłku
Przygody typu Sawyer zaczynają się na pinglu
Wspomnieniami stoję obok sklepowego szyldu
Wokół sami swoi jak na Mokotowie Wilku, ej
Wciąż jest więcej niż kilku, nas więcej niż ich tu
Nie powiem ile za zdrowie wypiłem litrów
Rozmowy z Bogiem pod blokiem jak jakiś biskup
Mam taką drogę co schodów pod górę w pizdu
Czasem brakuje oddechu, brakuje mi słów
Nie epitetów od moich kochanych pysków
Wołają mi bis już, ej
Nadal witany jak brat, a nie jak enemy
Maluję to jak Basquiat, obraz jak telebim
Moja życiowa szansa to nie jest [?]
Nadal witany jak brat, a nie jak enemy
Gada do ciebie Sandman
Maluję to jak Basquiat, obraz jak telebim
Moja życiowa szansa to nie jest [?]
Gada do ciebie Sandman
Miewałem piach w oczy, miewałem piach w bucie
Ten dookoła burdel to nie był dom uciech
Tutaj niewiele uszczkniesz, jedynie stąd uciec
Ktoś wiąże koniec z końcem, a to nie ten supeł, ej
I nie jest super, ej
A miał być nowy Mercedes no i to w Coupe, ej
Nieważne czym wieziesz dupę, a co z serduchem, ej
To już do trumny nie wejdzie przecież to głupie
Nadal witany jak brat, a nie jak enemy
Maluję to jak Basquiat, obraz jak telebim
Moja życiowa szansa to nie jest [?]
Nadal witany jak brat, a nie jak enemy
Gada do ciebie Sandman
Maluję to jak Basquiat, obraz jak telebim
Moja życiowa szansa to nie jest [?]
Gada do ciebie Sandman
Ze mną Goodman, a nie Badman
Tutaj już u nas tłusty stek, żaden snack wrap
Microphone check, ej raz, dwa
Jeszcze nie tak dawno byłem łysy jak Pazdan
I pisałem wersy na Custom
Metro Wilanowska, pokój z wyjściem na balkon
Wtedy wierzyłem o życiu z pasją
Teraz mówi mama "Łuki masz to"
Teraz mówię mamie "Mama mam to"
Drzemy z Kiedrasiem gardło, jest las rąk
Siedem, siedem w całej Polsce jak patron
Robimy wciąż małe kroki jak Armstrong
To nadal są duże kroki na to miasto
Ten basen jest za głęboki na to miasto
Budynek za wysoki na to miasto
A chora ambicja nie daje mi zasnąć
Nadal witany jak brat, a nie jak enemy
Maluję to jak Basquiat, obraz jak telebim
Moja życiowa szansa to nie jest [?]
Nadal witany jak brat, a nie jak enemy
Gada do ciebie Sandman
Maluję to jak Basquiat, obraz jak telebim
Moja życiowa szansa to nie jest [?]
Gada do ciebie Sandman
- AZLyrics
- H
- Hodak Lyrics
album:
"Mr. Sandman" (2024)
You May Also Like
Paluch - "Wszystko Retro" Yeah, yeah
BMW Dakar Gelb, mordo, od Lacosty dres
By ożywić trochę beton, to z NeinTees'u flex
Null, null, sieben, dzwoń po sex
Wahre lieben, na ProSieben, małolaty na trykotach
Jurken albo Ricke...
TEDE - "SAM W NYC" Po Nowym Jorku, po Nowym Jorku
Popierdalam sobie sam po Nowym Jorku
Po Nowym Jorku, po Nowym Jorku
Popierdalam sobie sam...
Sam w Nowym Jorku jak Kevin, idę po Piątej Alei
Szkoda, że nie ma Cię...
Gedz, Deemz & 808Bros - "Gehenna" Deemz na tracku, dzieciaku
Nie wierzysz własnym oczom - lepiej je przemyj
Życia się toczą i obracają w niebyt
To co jednych łączy w całość drugich dzieli
Dzień dobry, wszyscy umrzemy
(Masz syf na...
Deemz, Catchup & Kacperczyk - "Habibi" Deemz ma ten sos
Nadim Deemz flow
Wstaje i nie robię sobie nic
Łapie chill bo, znowu grałem jedną z wielu bib
Ja to nicpoń, nabroiłem trochę, trochę wstyd
Ale tylko przed samym sobą bo nigdy nie...
Kuban - "26-300" Lubię jak dzwoni mój skład i wszyscy
Znają już siebie od lat, wypijmy!
Blasku nabiera ten pan, jak u Lindy
Wiesz kto ma tu wjazd? Nieliczni
Lubię jak dzwoni mój skład i wszyscy
Znają już siebie od...