"Zawsze" tekst piosenki
Hodak & 2K Lyrics
"Zawsze"
Zawsze...
Prawdę mówią jej oczy i koi lęki jej dotyk
Jeśli kiedyś ucieknie, ja pewnie zdechnę z tęsknoty
Gdzieś schowała mi serce i wpadłem w niezłe kłopoty
Nie kupisz tego za bezcen, nieważne jakie banknoty
Prawdę mówią jej oczy i koi lęki jej dotyk
Jeśli kiedyś ucieknie, ja pewnie zdechnę z tęsknoty
Gdzieś schowała mi serce i wpadłem w niezłe kłopoty
Nie kupisz tego za bezcen, nieważne jakie banknoty
Znowu siedzimy po nocy, jeździmy po mieście, jak Grand Theft Auto
A jeśli do niej zadzwonisz, wyciągnąć na randkę, masz szansę, marną
W życiu już dużo się stresu najadłem, chociaż nie zawsze warto
Ona wie dobrze, jak sobie poradzić, po co cannabis i alko
W serduchu miewałem chłód taki, że prawie zamarzło
Ona przyspieszyła pulsy, już, zobacz, że można tak łatwo
Kto by pomyślał? Niewiele brakło by, wstawili implant
Dziś kardio mam jak rowerzysta i o ciśnienie też zadbam, no tak jak barista
Smak umywałem to życie jak pigwa
Może dlatego, że wypiłem litra
Dzisiaj mam życie o smaku jej ust
A może to tylko smakowa szminka
Sprawdzę, wszystko tak wyszło przypadkiem
A fajną jesteśmy parą
I oby tak już zostało, zawsze
Prawdę mówią jej oczy i koi lęki jej dotyk
Jeśli kiedyś ucieknie, ja pewnie zdechnę z tęsknoty
Gdzieś schowała mi serce i wpadłem w niezłe kłopoty
Nie kupisz tego za bezcen, nieważne jakie banknoty
Prawdę mówią jej oczy i koi lęki jej dotyk
Jeśli kiedyś ucieknie, ja pewnie zdechnę z tęsknoty
Gdzieś schowała mi serce i wpadłem w niezłe kłopoty
Nie kupisz tego za bezcen, nieważne jakie banknoty
Z nikim się zwykle nie czułem tak dobrze
Gdzie my znikniemy to mało istotne
Może po Wiśle, a może na Odrze
A może uszczypniesz, bo coś za wygodnie
Czasami przysnę i wizje mam słodkie
Kłopoty sprytnie pochowam pod kołdrę
My tacy kropka w kropkę
Nie trzeba lupy, by dostrzec to
Tylko by głupi nie dostrzegł
A chłopek miną, czy jakby nie podstęp, czy ta ich baby nie leci na forsę
Są tacy biedni, że mają iść tylko pieniądze
Straszne, my mamy to, co ważne
Biorę ją na traskę, tą daleko stąd za miastem
Analog z paskiem i Sauvignon w szklance
W nowy rok bez zmartwień i oby na zawsze
Prawdę mówią jej oczy i koi lęki jej dotyk
Jeśli kiedyś ucieknie, ja pewnie zdechnę z tęsknoty
Gdzieś schowała mi serce i wpadłem w niezłe kłopoty
Nie kupisz tego za bezcen, nieważne jakie banknoty
Prawdę mówią jej oczy i koi lęki jej dotyk
Jeśli kiedyś ucieknie, ja pewnie zdechnę z tęsknoty
Gdzieś schowała mi serce i wpadłem w niezłe kłopoty
Nie kupisz tego za bezcen, nieważne jakie banknoty
- AZLyrics
- H
- Hodak Lyrics
album:
"Mr. Sandman" (2024)
You May Also Like
Oki - "Ślad" Ty odpal sobie te płytę pogadaj tu ze mną o niej
Ja oddaje tu siebie Tobie ale więcej jeszcze mogę
Ciągle na luzie tak wiecznie mogę
Co dzień się budzę Ty mi o muzie
To jakbyś gadał marihuanie o...
Vkie - "GADU GADU" Pie-pie-pierunn
Swizzy na beacie, ziomal
Nie mogło obejść się bez tego beatu na płycie, bez takiego beatu na płycie
Nazywał ją: "moja droga", tej nocy to moja druga
Pojebane, jak czaruje wóda, rano...
Gruby Mielzky - "Cel" Nie boję jutra się
Bo piekło jest już za mną
Dwa zero jeden jeden palę szluga w sześciu stopniach
Grzeje nas wóda prąd na karty jak się stąd wydostać
Bratku nie ratuj, dźwignę wezmę Vivus
Zwinąłem...
Otsochodzi - "Yessirski" Znów cały klub idzie za mną i znają te słowa, mówię Yessirski
Patrzę na zioma od lat kiedy przybijamy pionę znów Yessirski
Yessirski
Chcę nowy dom, port i Jetski
Robię tego więcej flotę pengę
Znasz...
Słoń x Returners - "Puzzle" Wymieszane narko z alko, hardkor, czystki w baniach
Ucieczka przed samotnością, jakieś dziwki w barach
Często na własne życzenie był mi bliski dramat
Dziś powyciągałem wnioski z tamtych blizn i...