"5 Liter" tekst piosenki
"5 Liter"
To F.N.S, mówią słuch o Was zaginął
Minęło parę lat, wjeżdżam z rymów lawiną
Kiedyś nigdy tego tak bym bracie nie nawinął
Dziś wiem ile kto wart, kto za rap mógłby zginąć
Kto pakt ten podpisał zapoznaje szyje z liną
Skorumpowany rap, musisz grać jak Cię widzą
Nigdy nie poszliśmy tam gdzie zwiniętych plików milion
Fanatycy tego sortu Fonos rap naszą siłą
Jak Cie widzą tak Cie piszą jak Cie słyszą tak chcą widzieć
Niech to swoim torem idzie, wszystkiego nie przewidzę
Mogę oddać w Twoje ręce tą muzykę
To niesie w sobie siłę, dobrze znasz te pięć liter
[?]
Kto mnie zna na tyle dobrze wie dokładnie o czym mowa
Szybki zjazd na parter bo to winda ekspresowa
Jeśli nie wiesz o co chodzi to spokojna Twoja głowa
Daj sie ponieść taktom, tak to właśnie, na to czekasz
Bo to rap co ma flow bracie sto procent nielegal
Robię rap co ma moc, styl, charakter i przekaz
Bo to eF do eN do eS, atak bez ostrzeżenia
Ta, po Polsku Oldschool, stara szkoła rapu
Jebnie Cie na tracku w towarzystwie dobrych krzaków
Mnóstwo tematów (ta) rezerwy nie ma w baku, bez przerwy
Mogę nawijać, serie wypierdalam z automatu
Chłopaku, dwa zero jeden pięć na karku
Budzę się z letargu, wjeżdża pierwszy album
Żadnych chałtur, Hip-Hop czysta forma
Trzęsie blok, szok, dla wielu to wciąż, dla nas to norma
Te pięć liter, gdy połączysz z bitem, to wynikiem będą rymy w dymie spowite
Masz mikrofonu bandytę którego muza narkotykiem
Wjebany po uszy, że nie wyleczysz go odwykiem
(Flow) Flow z pazurem, bit zamiata sale
Dawaj chmurę, naturę co świeży powiew myśli daje
Łapy w górę jak czujesz, że idziesz w to dalej
To leży w mojej naturze, idę przed siebie mam wiarę
Daj sie ponieść taktom, tak to właśnie, na to czekasz
Bo to rap co ma flow bracie sto procent nielegal
Robię rap co ma moc, styl, charakter i przekaz
Bo to eF do eN do eS, atak bez ostrzeżenia
To eF do eN do eS nie słuch o nas nie zaginął
Kali postawił na nas wracamy z rymu lawiną
WCSK było tylko zapowiedzią, dręczą Cie koszmary nie dręczą [?]
To Katowicki rap i w tych wersach czuć podwórko
Związek na długie lata, nie przelotny z prostytutką
Rymy prosto z serducha, życzę zdrowia ziomalom no i oby zawsze kapucha
Żeby nie było mało, pasje zawsze rozwijaj
Na koncercie zapierdalasz ja na backstage'u chillout
Będe zawsze nawijał, co zrobisz to też wróci
Mówią losu kowale, słowa w czyny obrócisz
I Ty dobrze posłuchaj, mówią trzej chłopaczyny
Wyciągnij co wartościowe i nie zmarnuj ani chwili
Karmi ducha i ciało, ja skazany na trening
Fonos to szczere słowa i to się nigdy nie zmieni
Jedzie pociąg z daleka, w Twoim audio się zatrzymał
Szanujesz naszą pracę, ja szanuję Ciebie finał
Tak na koniec z dedykacją dla Ciebie
Jeśli w Twoim życiu piekło, niech ta płyta będzie niebem
Daj sie ponieść taktom, tak to właśnie, na to czekasz
Bo to rap co ma flow bracie sto procent nielegal
Robię rap co ma moc, styl, charakter i przekaz
Bo to eF do eN do eS, atak bez ostrzeżenia
- AZLyrics
- F
- Fonos Lyrics
album:
"Klasyka Gatunku" (2016)
You May Also Like
Małpa, Mielzky & The Returners - "Definicja" Mówili mi, że mam za małe szanse
Że jestem za cienki na tą planszę
Za głupi, na to aby składać literki na kartce
Za miękki na punche... na wszelki wypadek walczę
Za tanie skoki mam, by dosięgnąć...
Słoń & Mikser - "Love Forever" Był stałym bywalcem klubu, do którego właśnie przyszła
Wyższa liga, jej ciało mógł mieć jedynie w myślach
To było jak wystrzał, na jej widok doznał szoku
Zostali tylko we dwoje, nie było nikogo...
Beteo & Reto - "Meow" Znowu miałem żyć ale znowu umieram i nie wiem co się dzieje ze mną
Ona leży zapatrzona w iPhone'a i wbija szpony w moje plecy drugą ręką
Moi ludzie dolewają do coli setkę wódki, bo ciągle tu za nimi...
Kuban - "magister sztuki" Ej
Raz, raz
Swieżo upieczony Magister Sztuki, co?
Mama będzie dumna
Ej
Raz
Aj
Cztery lata w rapie na dziekance, no i co?
I na bańce miałem klosz, byłem na dnie, no i pod
A mamuśce po powrocie biorę...
Diho - "Ten Tego" Nawet jak już jest jasno
Weź zasłoń
Wóda wchodzi w mózg, jak w masło
W ryju szlug, jak Hłasko
Sprasowany, żelazko
Ugniatam jej biust jak ciasto
Trafiam do ust kiełbaską
Kręci się chuj jak lasso
Walę...