"Inwazja" tekst piosenki

"Inwazja"

To F do N do S, K do A do T do O, ziom
W żyłach już buzuje krew, to sen co kopie Cię jak prąd
Południa front, na twą wiochę seria bomb
Nie wiesz skąd, leci grad pocisków, by rozjebać wszelki trąd
Tu jeden błąd może drogo Cię kosztować
Zapłaczesz jeszcze srogo, jak się dowiesz o czym mowa
Stop, do góry ręce to inwazja jest masowa
Napad na przeciętność, sama w [?] spadnie jakaś głowa
Nie da się schować, mocne pole rażenia
To epidemia brzmienia, wywodzi się z podziemia, siema
Bez cienia wątpliwości i rzucone kości
Jeśli prawa sobie rościsz to dwa razy sobie rozkmiń
To już na pewno, raczej nie uniknione
Mój lokal na Twym audio, losy są już przesądzone (co jest?)
Ty szlochaj w głos, Twoje dni są policzone
Fonos wyprowadza cios, a to początek jest, nie koniec

To Fonos rap, inwazja wjeżdża w miasto
Kopie jak crack, jest czarny niczym afro
Weny pełny bak, by na trackach robić hardkor
Zwarty mamy pack, znamy do Twych uszu password
To Fonos rap, inwazja wjeżdża w miasto
Kopie jak crack, niebezpieczny jak Captone
Weny pełny bak, by na trackach robić hardkor
Zwarty mamy pack, znamy do Twych uszu password

To pierwsza liga, moja mafia kręci [?]
Mówisz, że to wioska, masz na myśli olimpijska
Na brak talentu moja banda nie narzeka (nie)
To inwazja rapu, Ty na swoją kolej czekaj
Lubię dobre zegarki, najlepiej dobrej marki
A jak zarobię w rapie to kupię lepsze zabawki
Mam złotą kobietę co ma złote serce
I lubię klasyki, więc Cię wiozę oldschool Mercem
Jadę na luzie w moim zakopconym wózku
Nie stawaj mi na drodze, mówię prawdę, TRUESCHOOL!
Koksujesz to masz muskuł, pierdoli Ci się w mózgu
Ja pole marysi pielęgnuję na ogródku (co tam?)
Sam poszukaj skutku, ja nie mam wyrzutów
A Gibbs jak zrobił bit to wyjebało wszystkich z butów
Brrr, styka, mów mi rymów fabryka
Mam własny styl, inni go szukają w Chinach

To Fonos rap, inwazja wjeżdża w miasto
Kopie jak crack, jest czarny niczym afro
Weny pełny bak, by na trackach robić hardkor
Zwarty mamy pack, znamy do Twych uszu password
To Fonos rap, inwazja wjeżdża w miasto
Kopie jak crack, niebezpieczny jak Captone
Weny pełny bak, by na trackach robić hardkor
Zwarty mamy pack, znamy do Twych uszu password

Kot mi przebiegł drogę, to na pewno nie był Klakier
Nie wierzę w zabobony, to nadzieję, farta tracę
To ten bit Ci dzisiaj buja Twoją czachę
Swój towar jarasz z wiadra, nasz Ci upierdala machę
Pewne na milion, że nie pachnie tu wanilią
Screw mam takie ziomal, że wariuje każdy psychol
Crew, FNS terror bass wypierdala z szybą
Znów się okazało dla Ciebie to trucizną
Słów mam taką wenę, że Cię w uszy gryzą
Po horyzont, Ci co ze mną to to widzą
To nie jest schizą, inwazja wjeżdża w Twe membrany
Bracie, jestem dziś oprawcą, a nie jestem podejrzany
Czarny jak lany, kopię Was jak shot guarany
Świat nam pokrzyżować plany chce, wjeżdża F do N do S
To nie jest test, lecz moment Twego wyboru
Do oporu, bracie, leć, witam w czasach hardkoru

To Fonos rap, inwazja wjeżdża w miasto
Kopie jak crack, jest czarny niczym afro
Weny pełny bak, by na trackach robić hardkor
Zwarty mamy pack, znamy do Twych uszu password
To Fonos rap, inwazja wjeżdża w miasto
Kopie jak crack, niebezpieczny jak Captone
Weny pełny bak, by na trackach robić hardkor
Zwarty mamy pack, znamy do Twych uszu password


You May Also Like
Dwa Sławy - "O Sportowcu, Któremu Nie Wyszło" (Satisfaction guaranteed or take your love back Satisfaction guaranteed or take your love back) Dla moich mord Ej, były mu obcy smak miłości, zapach radości, no i dźwięk pieniądza Życie oparte na...
Filipek - "Po Każdym Słońcu" Mam dużo blizn, ale dalej ciała wiele Wokół tych pizd, moje zwrotki nadal szczere I duże ego, niech się niesie do tych grajków Nie jesteś mym kolegą, jak cie znam z okresu hype'u Mówiłaś zawsze, że...
Deys - "Koszmary Twojej Mamy" Gadałem wczoraj z taką jedną co nie chciała wódki Ale jak wbił tu tym z samarą to wyszła ze studni Że jakiś ziomek się przekręcił Camani mi mówił Bo miał przegięte w domu pranie tak jak Shakin Dudi...
KęKę - "Pamięć Zostaje" Oczy bałagan szarlatan, nos karmazyn, purpura Biskupie barwy na japach charane treścią na murach To był rejon tak dawno, mało kto to pamięta Ilu dawno już zlazło, zabite dechy w adresach Cię zabiorę...
Mata - "Schodki" Idę po hot doga na Orlenka Do Orlenka jest kolejka, więc idę se do Cerfa, noc jest piękna I wie o tym też, ta orkiestra dęta Z JBL-ka leci Saska Kępa 'skurwysynu zapamiętaj' Pamiętam jak stawiałem w...