"Antidotum" tekst piosenki
"Antidotum"
Mogę w kolejce stać do grobu lub w kolejce stać po sukces
Wielu wariatów widział świat tam, gdzie widziałbyś najzdrowszą różę
Wyrosłem z betonowego lasu, ból każe mi stąd uciec
Zrobiłem pełno pustych tracków, ale ten album pełną ma duszę
Miszel to Traper, rzutnik faktów, czasami mędrzec, czasami głupiec
Mogę się podnieść, mogę znów upaść, mogę wciąż patrzeć, nie mogę dłużej
Nie lubię przegrać, nie umiem wygrać, mogę mieć plan na swoją muzę
Nie mogę przestać, mogę też przestać, ale na prawdę nic nie muszę
Dobra rada dla dzieciaków — nigdy nie bój się marzyć
Szanuj zdrowie, swoich brachów, kiedy serce krzyczy "ratuj"
Szanuj rodziców bardziej, niż kolegów z klasy
Bo kiedyś przyjdą takie czasy, że znikną, jak klasy
Zostaniesz sam i nie będzie nikogo obok
Nie wołaj nazwiskami, bo chroni nas RODO
Nie wiem, co będzie z nami, wiem, co będzie z Tobą
Jeżeli nie przestaniesz udawać kogoś
Gonimy czas — presja, złość, agresja, stres, w chuj niesmak
Więcej hajsu chcę, wiesz, jak jest, potem nie ma (Grrra)
Ha, znowu rozjebałem hajs nie myśląc o konsekwencjach
Nawijam prosto z Mercedesa, nie przestałem chodzić w dresach
W moim mieście wielu chce mieć życie, w którym codziennie mieszkam
Jestem wdzięczny za to wszystko, ale swój łeb można rozjebać
Kiedy jest kreska, kiedy jest melanż, kiedy jest pensja na to, by przestać
Nie mogę tą drogą pójść, muszę w górę biec tam
Gdzie zgubiłem wśród słów to, co dało mi blask
Gdzie się podział ten dzieciak, co pisał zwroty na kegach?
Chyba zapomniał o świecie tym, w którym sukces obiecał (Grr, pow)
Nie mogę przestać pracować, nie mogę się zatracić
Paru świat już widział takich, ale od tego mam barki
Nigdy nie jest za późno na to, by ogarnąć lajki
Nigdy nie jest za późno, by rzucić dragi
Chcę być taki, jaki nigdy nie byłem, a nie kim jestem
Za dużo krzyczałem w życiu i się zrobił przester
Ha, nawet miałem wywiad w ESCE
Pozdrowienia Mati, po tej płycie pogadamy więcej
Robię to dla tych, którzy mają w sobie żal i pretensje
Szukają szczęścia w mieście, no bo tam zgubili szczęście
Pogubili swoje czasy i zgubili miejsce
Nie wierzą w siebie i nie wierzą w intencje
Pora wziąć się w garść, pora już na ingerencję
Nikt w to nie uwierzy, jeśli Ty w to nie uwierzysz
Życia chcemy więcej, a nie chcemy tylko przeżyć
Nigdy nie zagoję blizny, nawet na drodze ascezy
Nie chcę zawodzić nikogo, żeby bliźni dalej cierpiał
Przykład dać synowi, żeby moich błędów nie popełniał
No bo charakter, kim jesteśmy budowane są od dziecka
Musisz być twardy, jak skała, by w tym świecie móc przetrwać
Dalej biegam, biegam, biegam, biegam i nie mogę przestać
Dalej nie mam, nie mam, nie mam, nie mam czasem siły w mięśniach
Oddychaj w spokoju, chcę, żeby na końcu drogi były warte wszystkie przejścia (I osiągnięcia)
- AZLyrics
- M
- Miszel Lyrics
album:
"ANTIDOTUM" (2026)
You May Also Like
Kronkel Dom - "Guten Tag" Wywiad na numerze, chciałbym się przedstawić
Siema - mam na imię Dominik
Co mogę wam powiedzieć, co lepiej nie
Musiałem chwilę rozkminić
Zamieniłem wagę cyfrową na majka
Ale z tego nadal coś kapie...
Alan - "Szczury, Grzyb I Kokaina" Ayahuasca, na bloku musiałem to seven heaven
Pokazałem skurwysynom jak mocne moje podziemie
Jeszcze nie wstało do końca, pojebie co drzemie we mnie
Kuba z żółwikiem stawiają na jeden, wiedzą,...
Asster - "GWIAZDA" Mówią "gwiazda, jak się patrzy"
Ona nie wiedziała, z czym to się je
Ma w dupie ten cały teatrzyk
Oni gotowi by szukać tu spięć
Bije pięć moim ziomom
Bo oni zawsze wiedzieli jak jest
Położę łapy na...
Benito & Aleshen - "GALAKTYCZNE HALO" Willy, kurwa, mamy to!
Miasto traci gwiazdę, jak wyjeżdżam z miasta
Chwilę jest po czwartej, widzę to w jaskrawych barwach
Ze mną energia nie gaśnie, a w sumie to narasta
Raczej tu nie zaśniesz,...
Josef Bratan - "Dawaj Hajs" Dawaj hajs, jestem pod twoim blokiem (dawaj)
Ze mną cham, co wyrzuca ludzi z okien (ey)
Skradzione auto pod policyjnym okiem (ey)
Wjebał koleżkę wystraszony wyrokiem (pow, pow)
Dawaj hajs, jestem pod...