"UMIAR" tekst piosenki

Bardal Lyrics

"UMIAR"

Nie wyrobię dzisiaj, sorry i nie wiem co z jutrem
Bo mam w planach sporo spontanicznych wyjść na wódkę
Tu gdzie euforię z rozsądkiem ciężko jest pogodzić
A chłopaki żeby się dogadać, łamią kość niezgody

Jestem głupi, jak za mocno wjedzie wóda
"Już nie piję" będę to powtarzał kurwa aż się uda
Niestety nie dziś bo urodziny ma (Kuba?)
Paweł, weź mi sprawdź w słowniku, co to znaczy umiar

Zamówienie - osiem prostytutek i flacha
Przepraszam, osiem ostrych udek z kurczaka
Czasem się wyjebie coś po drodze i się zdarzy gafa
Zawsze mi się myli, to jak zamawiam szamę na kaca

Bo to żabko trzeba kumać
Dzięki temu dziś gadamy z Okoniem o dużych sumach
Po połówce zawsze idziemy na całość
Czasem dół, czasem góra, stałbym w miejscu gdybym znał umiar

Na wódkę znów (ye-ye)
Nie chce mi się chlać, nie mam siły już
Trzy flaszki na dwóch (na dwóch, na dwóch)
Nie potrafię mówić "pas", weź to za mnie zrób
Pijemy, żeby się udało, żeby się spięło
Znowu po wypitym drinku każdy krzyczy "bis"
Żeby się udało, żeby się spięło
Dlatego nikt na zero dzisiaj nie chce wyjść
Na wódkę znów (ye-ye)
Nie chce mi się chlać, nie mam siły już
Trzy flaszki na dwóch (na dwóch, na dwóch)
Nie potrafię mówić "pas", weź to za mnie zrób
Pijemy, żeby się udało, żeby się spięło
Znowu po wypitym drinku każdy krzyczy "bis"
Żeby się udało, żeby się spięło
Dlatego nikt na zero dzisiaj nie chce wyjść

Dostaję dużo propozycji, żeby się rozerwać
Ale nie mogę się rozerwać
Przyjąłem kilka szybkich strzałów, jestem na manewrach
Ale tym razem kurwa zapomniałem ubrać kevlar
Wychodzę na piwko, kończę w go-go, z goudą
Droga do domu teraz to tor do Ninja Warrior
Wszystko było dobrze, bawiłem się świetnie, mordo
Ale słabo kończę i w złym świetle stawia mnie słonko
Pijany podbiłem do czterech brunetek w klubie
Z daleka niby miłe, okazało się, że są rude
Walić chcą grudę, ale są spłukani
Ciężko im zebrać cztery dyszki jak w Tańcu Z Gwiazdami
Znów składają mi te ich moralne propozycje
Ale po eMce, propozycja zmienia się drastycznie
Codziennie się czuję jak na imprezie tematycznej
Bo każdy zakłada, że nie wyjdzie

Na wódkę znów (ye-ye)
Nie chce mi się chlać, nie mam siły już
Trzy flaszki na dwóch (na dwóch, na dwóch)
Nie potrafię mówić "pas", weź to za mnie zrób
Pijemy, żeby się udało, żeby się spięło
Znowu po wypitym drinku każdy krzyczy "bis"
Żeby się udało, żeby się spięło
Dlatego nikt na zero dzisiaj nie chce wyjść
Na wódkę znów (ye-ye)
Nie chce mi się chlać, nie mam siły już
Trzy flaszki na dwóch (na dwóch, na dwóch)
Nie potrafię mówić "pas", weź to za mnie zrób
Pijemy, żeby się udało, żeby się spięło
Znowu po wypitym drinku każdy krzyczy "bis"
Żeby się udało, żeby się spięło
Dlatego nikt na zero dzisiaj nie chce wyjść


You May Also Like
Avi & Louis Villain - "MOYA" On pierdoli coś o hajsie ale to jest jeszcze dzieciak Bo widuje te kanapki jak matka pakuje plecak Policyjna suka świeci na niebiesko Mijam ją w drodze po milion przed trzydziestką Nigdy nie byłem...
Louis Villain - "Jestem/Byłem" Elo, miłość, przyjaźń, dobre słowo Tego nauczyłem się żyjąc hardkorowo Byłem wjebany w narkotyki, ale powiedz mi kto nie był Dzwonię znów do Andżeliki, znowu biorę coś na zeszyt Wódka, kluby raz...
Kubanczyk - "Social Media" Przypominają social media, a ja nie chcę Ciebie więcej już pamiętać Przeszedłem piekło, a szukałem tylko szczęścia Spaliłem zdjęcia, potem pięć gram Znowu napiszę od serca Przypominają social media,...
Sitek & SlvR Beatz - "Kehlani" Ona ma dziary jak Kehlani Kehlani Lubi się bawić, palić weed Pić henessy z nią tel awiw Palić kiedy Romeo i Julia Bali, seszele, kałali, palmy wodospady Ona ma dziary jak Kehlani Kehlani Lubi się...
Aleshen & OSXAR - "Stary" Nie mam zamiaru udowadniać (nie mam zamiaru) Wiem, kogo chcę zadowolić Jaki mam rank w ich oczach, to już od dawna mnie pierdoli (oj, jak bardzo) Wrogów nie dojebie karma — chciałbym go sam szybciej...